:) nawiązanie do daty i błędu nie było tłumaczeniem a tylko lekko swobodnym żartem, nie dam się wciągnąć w jakieś pisaniny i re-pisaniny w stylu wojenek np. Nikiego itd, tak na serio jestem rzeczywiście sfrustrowany BDG, spodziewałem się czegoś lepszego po tej spółce niezależnie od kryzysu i fatalnej ekonomii otoczenia giełdy :)