Niestety nie jestem Patro, mam świadomość, że pamięć na giełdzie nie jest dłuższa od pamięci rybki akwariowej (bodajże 10 min), niemniej nie czuję tu logiki, co oznacza że czuję się wydymany.
Obawiam się, że ten papier nie ma wzrosnąć, mimo wszystko siedzę i uśredniam, ale mam coraz większe przeczucie, że stracę z 90 % kapitału.
To nie jest spółka w kłopotach, której kurs szoruje dno, a ma szansę na wyjście na prostą. Ta spółka to śmieć która ma 2 elektrownie, zdolne oświetlić biurowiec, lub posiadłość Dona, spekuła może dołować zgoda - ale ta spółka to sama spekuła, jaki sens zarzynać źródło zarobku ? Może jednak nie ma to być spekulacyjne źródło zarobku - tylko wyssą ile się da z emisji i koniec ? Wtedy dojdzie do 2 gr, zbierze się jakaś grupa co zbierze 5% udziałów, pojedzie na WZA, spotka Patro i koleżków z innych spółek Patro, Patro im powie, weźcie sobie te dwie elektrownie, dorzucę wam jeszcze 2 wiatraki i narka.
Przy okazji, dziś było info o zmianie prezesa FONECO, młodą Panią, zastąpiła równie młoda Pani z FONu. Nikt nawet na forum nie wkleił - co świadczy o tym, że na tym papierze nie ma i długo nie będzie nikogo.