Idź facet na kobitki i czaruj je. W biznes przestań się wcinać. Drugie wyjście masz takie: olej kobitki, kup 5 milionów papiera i zacznij naganiać. Wierz mi nie będziesz wtedy musiał czarować kobitek. Na kazdą noc będziesz miał ich tuzin. Wtedy poznasz znaczenie frazy "zajebiesz się na śmierć".
Dobra rada: Patrz, milcz i płacz.