Witam.
Na początek prośba. Spróbuj pisać z mniejszą ilością ? i !. Bedzie to tak samo czytelne, ale za to lepiej się będzie czytać.
Co do ceny: cena emisyjna akcji nie może być mniejsza niż cena nominalna. A nominał na Pronku to 10 groszy. Więc na papierze cena wymiany będzie z jednej strony 10 groszy, a z drugiej... Tego, czy będzie 40 złotych, to nie byłbym taki pewny. Ale nie mówię, że nie.
Podbitki zawsze były, są i będą. Problem w tym, że żaden z Was na nich nie zarobi. Macie za wysokie średnie. Taki Zbycho na przykład pisze, że ma średnią 19 groni. Aby dzisiaj wywindować kurs na 20 groszy - tak, aby on wyszedł na 0 - musielibyście odebrać od rabbitów wszystko, co chcą wywalić w rynek. A jest tego jeszcze na jakieś 10 milionów złotych... Więc troszkę Wam zejdzie. Stąd moje założenie, że będziecie się kisić poniżej 10 groni przez cały 2012 rok. A jak weźmiesz pod uwagę nowe emisje, to czeka Was los Centrozapu. Inaczej mówiąc: polecicie na 2-3 gronie i będziecie największym śmieciem GPW, którego nikt nie będzie chciał dotknąć.
Nikt nie dołował specjalnie akcji Pronoxa. Nie ma żadnego tajemniczego Grubego, który chciał zbić kurs na 10 groszy, więc to zrobił. Podobnie żaden Grubas nie będzie chciał podbijać kursu do 20 czy 30 groszy. O większych kwotach nie piszę, bo to nie jest opowiadanie z gatunku fantasy.
Oczywiście, będzie można tu zarobić. Ale jak kurs spadnie na 6-7 groszy, można wtedy grać na 2-3 grosze, co będzie dawało całkiem niezłą stopę zwrotu. Ale Ci, którzy tu w tej chwili siedzą - NIE ODZYSKAJĄ JUŻ WSZYSTKICH SWOICH PIENIĘDZY.
Im szybciej to zrozuimiecie, tym będzie lepiej dla Was.