Czy ty naprawdę jesteś tak głupi, żeby
- publicznie podawać dane ex-pracownika spółki, których to danych nie ma nigdzie w przestrzeni?
- publicznie podawać dane medyczne ex-pracownika (zakładam, ze tam było jakieś badanie, tak)?
Czy ty znasz tego człowieka osobiście, czy jesteś pracownikiem tej spółki, czy też ktoś z pracowników byłych lub obecnych ci o tym powiedział?
Bo już pomijam odpowiedzialność cywilną, ale tu powoli wchodzisz w terytorium odpwiedzialności karnej...
Anyways, dawaj, skąd masz takie info?
Czekamy... Wszyscy.