Magdalena,
Po co ta żółć? Stany mocno zleciały, ale to zdaje się to być wynikiem propozycji pana Obamy w sprawie rozdzielenia bankowości detalicznej i inwestycyjnej. Przecena w stanach jest mocna, ale wybicie też może być mocniejsze i nas ładnie pociągnąć.
Każda nasz decyzja jest obarczona ryzykiem - nawet przejście przez ulicę na zielonym świetle - zawsze jakiś osioł może się zagapić i ciebie stuknąć. No i wszystkie zalecenia co do giełdy należy traktować z rezerwą, w końcu to twoje pieniądze. Ja też się zapakowałem w piątek w akcje. W przyszłym tygodniu zobaczymy kto miał rację - panikarze, czy ludzie którzy zdecydowali się podjąć.