Dajcie już spokój z tym Ernestem , należy się szacunek ludziom , którzy w młodości wykazali się odpowiedzialnością za kraj i nie chcieli wojny domowej , a do majątku dochodzili własną pracą, których z zazdrości chcą dzisiaj zniszczyć i okraść, w odróżnieniu od tych chłopców od plakatów wzywających kiedyś do wojny , a schowanych pod spódnicą mamy albo za plecami taty , a robiących wielomilionowe przekręty na zwrotach i darowiznach kościelnych, pralniach których żadna siła nie może dlatego ruszyć do dzisiaj, bo to grube miliardy, a udają świętych , patriotów i bohaterów.