bardzo mi się ta spółka podoba, szczególnie to jak ktoś kursem steruje.
Najfajniejsze są te zlecenia pojawiające się i znikające na sprzedaż i kupno, do końca nie rozumiem kto to robi i jaki jest cel tego działania. Ciężko mi uwierzyć, że po takiej jeździe, antyfunduszowej, antyinwestycyjnej, przez ostatnie kilka lat fundusze chcą w ogóle angażować się w spólkę. Jednak trzeba mieć na uwadze, że właściciel i prezes firmy został chyba wyleczony z tej choroby psychicznej na która chorował i stwierdził, że wyleczy spółkę, co całkiem spoko mu idzie:) Więc może wszystko jest możliwe ???