Wyniki słabsze od oczekiwanych, chociaż i tak dobre. I nie można ich w prosty sposób odnosić do tych z I Q 2010, przecież tamte były rewelacyjne wobec I Q 2009. Przy małych obrotach szanse mają spekulanci. A logicznie rozumując wartość akcji na giełdzie jest sporo niższa od wartości księgowej.
Pozdrawiam cierpliwych.