Nie rozumiem dlaczego jakiś debil tyle dzisiaj wywalił no chyba, że właśnie mamy do czynienia z kontrolowaną zwałką. Co do informacji o kredycie to tylko kwestia dogadania się i być może nawet lepszych warunków dla firmy. Całe zadłużenie firmy to niecałe 53mln
i jest o 5mln niższe niż w 2009. Jeżeli firma wypracuje dobry zysk w 4kw to będzie mogła znaczną część z tych 14mln spłacić i dzięki temu obniżyć jeszcze koszty obsługi a to dodatkowa kasa netto "za nic". Mam nadzieję że ten ING nie szantażuje naszego Tfonika żeby wydrukowali dla nich akcje po nieuczciwej cenie. Mam nadzieje że zarząd wyjaśni o co chodzi z tym długiem dokładniej. Ja za chwilę zrobię ładny przelewik na nadchodzący tydzień:) Drobnica górą!