Japonia jest zarzewiem gier wyścigowych od lat, tam byle lipa nie przejdzie, z czasem gra zarobi, tyle tylko że w międzyczasie zarząd przeje te zyski na wynagrodzenia. Jak dla mnie takie tytuły jak pizza slice są robione tylko po to żeby mieli z czego zrobić odpis. Takie realia i to nie tylko na tej spółce. Prezes zarobi tak czy inaczej, jak nie na wzroście ceny akcji to z wynagrodzenia. A my jesteśmy na końcu łańcucha pokarmowego...