A gdy się sąsiedzi od ciebie z bloku wyprowadzali ,to uciekali przed tobą? I nie zatrzymywałaś i nie goniłaś ich Hans prawda? A masz w pobliżu jeszcze jakiś sklep,czy to był tylko ten jeden warzywniak? bez obrotów? W piątki piszesz,że świetujesz.. to.przy walking dead? (z boczusiem,harnasiem i swinkami,jak to opisujesz ze szczegółami na cdr).To gdzie ty je w koncu trzymasz,w bloku? Widzisz,siedzę cichutko,bo nie mam twojego poczucia humoru i to dlatego ten tytuł wątku zwrócił moją uwagę.Skąd u ciebie ta wyobrażnia,bo już raz pisałaś,że z opowieści kapitana misia(jaki to autor?) .A JESZCZE SKĄD ?