A po ch... sprzedawać jakie maszyny. Spółka będzie zarabiać na wydawaniu wspomnień prezesa z podróży zagranicznych. Samo green evo to przecież egzotyczne kraje z tzw trzeciego kraja. Pierwsza część będzie się nazywać z "Pawlakiem przez Bangladesz" podobno cały nakład jest już wyprzedany w przedsprzedaży