bo by sie pozabijali nabijając kurs w kosmos, a tak dwa fixingi chłodzą im te zapędy.
Mało akcji w obrocie jest. Spółka działa jako prawdziwe biuro rachunkowe.
Nie jakaś tam wydmuszka z pseudo informacjami o oze, wiatrakach czy marihuanie, tylko rzeczywista praca, prawdziwe usługi.
Spółka jest wyceniana bardzo nisko (kilka mln) ale i nie prowadzi dotąd działalności które są "modne" do pompowania kursów.. (do tego co wspomniałem wcześniej właśnie dzięki dwóm fixingom)
Można przypuszczać że o to żeby kurs nie został napompowany w kosmos to i o to dba sama firma.
Akcje chodziły w przedziale od 2 do 5 groszy to firma podjęła decyzje o ich scaleniu 100:1 i w ten sposób po tym scaleniu każdemu pojawiło się stukrotnie mniej akcji i wycena już w złotówkach.
jakby dalej była groszówką to by ją szybko podpompowali na kilkadziesiąt groszy, a po scaleniu już trudniej cwaniakom wypompować bedzie na kilkadziesiąt złotych.
No i rzetelnych informacji mało o spółce. Często są nieaktualne itd..
Podbitki są i bedą. Czy naprawdę zostaną akcje wyzbierane przez kogoś i znajdziemy się na zupełnie innych poziomach niż te kilka złotych - być może.
Jakby tylko pojawił się inwestor chcący taką spółke wykorzystać na tzw. odwrotne przejęcie to myślę że widłowy by nie dał rade przez tydzień tego puścić tak by akcje wzrastały.
Wystarczy poczytać o innych spółkach na których to nastąpiło.