Ty, Miecio, nie strasz nie strasz, bo wiesz...
To że wezwanie się powiedzie było wiadomo od samego początku, przy deklaracji trzech głównych akcjonariuszy do 80% brakowało im parę akcji.
Jak się zdejmuję spółkę z giełdy, to nie po to, aby pozostala ona spółką publiczną.
Czyli na pewno będą chcieli przekroczyć 90%, a wtedy oni nam sqeeze-out (który EQT przecież zapowiadało) a jak nie ty my im sell-out. Swoje i tak się dostanie.
Nic się nie bać i akcje trzymać, zobaczymy co będzie dalej.
Sz