Dobrze, tylko ośmielę się zaznaczyć jako ryzyka - zarówno śruta rzepakowa jak i ekoHerbicyd są produktami stojącymi na drodze Stanom Zjednoczonym i Monsanto.
Dla kontekstu - Stany zjednoczone mają w swojej historii zamykanie najważniejszych postaci obcych korporacji pod pretekstami terroryzmu i korupcji [Huawei, Alstom]. Monsanto natomiast przedstawiać nie trzeba - ten biotechnologiczny moloch potrafił płacić setkom matek za dzieci z rakiem, czy wpłynąć na WHO [przewodniczący badań kontrrakowych dziwnym trafem otrzymał dotację dla jego instytutu od Monsanto w trakcie trwania badań...] aby tylko roundup nie został wycofany z Europy.
Biorafinowana śruta jest bezpośrednim konkurentem śruty sojowej, której największym producentem na świecie są Stany Zjednoczone.
Ekoherbicyd jest bezpośrednim konkurentem Roundup'u.
Co próbuję przekazać, to że powinniśmy wiązać nadzieję raczej z rynkiem europejskim, nie amerykańskim. To rynek europejski daje nam zarówno niechęć do chemikaliów wpychanych nam w gardła przez USA, jak i chęć uniezależnienia się od śruty sojowej z obu Ameryk. Tutaj upatrywałbym szansy na to, że Boruta z InventionBio stanie się bardzo modną firmą idąc z trendem deglobalizacji.