Do czego zmierzasz? Spółka staje się dnem nie do ruszenia, jak panie w Krakowie na Starym Kleparzu. Zarząd zamiast odpowiadać, usuwa komentarze na LinkedIn. A ten wysyp komunikatów pokazuje tylko, że wpadli w panikę. Tak trochę jak gdy chłopcy w krótkich spodenkach chcący się zajmować poważnymi rzeczami.