może moje małe spojrzenie jako osoby kupującej.
wolałem zakupy w Lidlu - większy wybór, szersze alejki, czasami mniejsze kolejki do kas (głównie samoobsługowe)
ale Dino mnie przekonuje/przekonało ceną i jakością owoców i warzyw.
akcja prom. mandarynek w lidlu 9,99 - a tam badziew i zgnilizna
dino bez promocji - strzelam 4,99 i jakość dobra