Po co te przejęcia rozbudowy,to wszystko kosztuje,jest wszystkiego wśród,nie wystarczy to co jest?Nabudowali hoteli,marketów a potem płacz że nie idzie i trzeba zamykać, taka syzyfową praca.Porownując ile było sklepów w Prl-u ale z pustymi półkami, to gdyby te sklepy zaopatrzyć na ful to wszyscy by się obkupili a w porównaniu do czasów dzisiejszych było ich naprawdę mało i nie było tyłu otyłych.