Ostatnia duża transakcja to był zakup od prezesa, poza rynkiem, wzięli wtedy akcje za 1 mln zł (jakoś w czerwcu 2022), wychodziło jakoś po 17 zł za akcje. Ale to może nie mieć znaczenia po jakim kursie, bo oni w ten sposób uzyskali wpływ na spółkę. Zaraz potem wprowadzili swoich reprezentantów do zarządu i możliwe, że to było tylko po to aby zapewnić sobie dodatkowego podwykonawcę badań. Tj. może się okazać, że na współpracy Diagnostyki i GX1 zarabia głównie ten pierwszy, a kupno akcji było wliczone od początku w cenę i nikt tutaj nie stawia już na rozwój GX1.
Jakoś tak dziwnie, że po tym jak Diagnosytka wzmocniła swoją obecność siadło wszystko: komunikacja, nowe zlecenia, prawie żadnych nowych ESPI o nowych umowach. Przepalanie kapitału zapasowego trwa w najlepsze. Według informacji z relacji inwestorskich umowy miałyby przynieść rezultaty na koniec roku, ale coś mi się wydaje, że rok temu była ta sama melodia, a potem na koniec roku był jak zwykle zonk, dalej było no grubym minusie, nic się nie bilansowało i nowych umów nie było.
Póki co wygląda to słabo, prezes także nigdzie już nie widoczny. A to dziwnie zaczęło się i zbiegło się w czasie z tą transakcją odkupu akcji od prezesa. Mam złe przeczucia co do intencji Diagnostyki i podejścia prezesa do tego przedsięwzięcia.