Od czasu tego postu nie wydarzyło się nic, kompletnie NIC! No..., może poza tym, że wycofali się z dodatkowej emisji i zabrali ludziom PP. Możliwe, że ta cała emisja z prawem poboru dla aktualnych akcjonariuszy była jedną wielką mistyfikacją. Popatrzcie, zapowiadają emisję z PP dla akcjonariuszy. Drobni chcący skorzystać z PP muszą kupić akcje, by mieć je na koncie na początku stycznia. Ci to to wymyślili wiedząc, że emisji nie będzie pomalutku pozbywają się akcji kosztem naiwniaków. To to oczywiście dość pokrętne przypuszczenie, bo w tym czasie kurs oscylował w okolicy ceny nominalnej, więc zysk byłby marginalny.
Akcja z PP jest już zamknięta! Teraz wszyscy czekają na sprzedaż spółki zależnej i zakup od Caromu działki w Zalewie. Tyle tylko, że tak jak w zeszłym roku dawali jakieś ESPI o przedłużeniu tej umowy, tak w tym roku jest kompletna cisza! Od września zeszłego roku nie mamy też żadnej informacji o ładowarkach, które miały być wielką nadzieją dla Devoranu.
Patrząc na całokształt ich poczynań wyłania się obraz.................... WIELKIEGO przekrętu!!!!!! Nie ma żadnych komunikatów, nie prowadzą żadnej działalności gospodarczej, nic nie sprzedają, nic nie produkują, nie mają zatrudnionych ludzi, nie mają pieniędzy, nie kontaktują się z akcjonariuszami, nie ma żadnej możliwości kontaktu z nimi, nie odpowiadają na maile!
Pytasz, jaka będzie przyszłość do końca roku? Ja nie wiem ale zbliżam się coraz bardziej do przekonania, że to przestaje być nawet spółka spekulacyjna. Odnoszę coraz większe wrażenie, że to jest zwykła wydmuszka, która lada dzień lada godzina może zniknąć z rynku. Któregoś dnia obudzimy się po nocy i dowiemy się, że złożono wniosek o upadłość, a GPW ściągnęła spółkę z notowań, a Ci co mają na kontach biur maklerskich swoje uciułane akcje zostaną z "papierem toaletowym" w ręku!
Z drugiej strony całość może być przemyślana i zaplanowana, a spekuła już rozgrywa Devoran. Ta cisza i totalny brak działań może mieć na celu zniechęcenie i odebranie akcji, by za tydzień, miesiąc, rok wybić kurs na grube złotówki i zarobić kilka tysięcy %.
Mamy więc prostą sytuację 50/50. Albo stracimy wszystkie zainwestowane pieniądze albo........... zarobimy furmankę pieniędzy! To jest zwykła ruletka gdzie obstawiamy kolor czerwony lub czarny i nie ma tu koloru szarego.
Oczywiście...., życzę Wam i sobie tego drugiego!!!