Zejdźcie na ziemie. Rynek depo jest stabilny, ale to bardziej dodatek do działalności, a nie maszynka podbijająca kapitalizację z kilkudziesięciu na kilkaset milionów. Zreszta niestety, tu potrzeba cierpliwości. Długie miesiące zanim coś tu się w ogóle ruszy. Pozostaje mieć nadzieje, ze już szybciej hossa na szerokim nas przywita.