To prawda. W sumie wyniki za 4Q też byłyby niezłe, gdyby nie to, że zawsze w ostatnim kwartale roku spółka stosuje sztuczkę księgową z oddłużaniem poprawiającą bilans, ale zjadającą zyski. Żeby zobaczyć jaki był 4Q dla spółki w rzeczywistości, trzeba przyjrzeć się przepływom pieniężnym w raporcie 1-3Q i rocznym. Otóż przepływy operacyjne w raporcie 1-3Q to 23 mln, w raporcie rocznym już ponad 33 mln. Czyli tylko 4Q wygenerował aż +10 mln na przepływach operacyjnych. Dlaczego więc zysk wyniósł jedynie niecałe 1,9 mln za 4Q przy takim wzroście przepływów operacyjnych? Odpowiedź znajdziemy w przepływach finansowych. W raporcie 1-3Q przepływy finansowe wyniosły: -18 mln, w rocznym już prawie -28 mln. I tu mamy przyczynę malejących zysków w 4Q. Spółka wykorzystuje 4Q do spłaty kredytów i zadłużenia. I robi tak regularnie rokrocznie. Dlatego co roku zysk za 4Q jest mizerny.