Nic nie wiadomo, wszystko wyprowadzone za granice. Sprawy sądowe i do tego brak odezwu.
Ja już straciłem nadzieję... Nawet straciłem nadzieję na sprzedanie tego i zrobienie sobie strat... Smutne, że można ludzi w taki sposób okradać i oszukiwać. Bez konsekwencji oczywiście.