Ciekawe, kto będzie reprezentował przed Sądem spółkę jak nie ma zarządu a nowy nie zostanie powołany. (tak stanowi prawo)
Na pewno nie syndyk, bo nie ma takich uprawnień i on jest wyznaczony do spłaty wierzycieli.
Rozumiecie, że jaki zarząd by nie był, to najlepszym rozwiązaniem byłoby odwołać go po decyzji Sądu ?! a nie ma miesiąc przed rozprawą ?? !!