Mówią że kryzys to najlepszy moment na przejęcia bo przynosi najwyższe stopy zwrotu - pewnie tak ale to nie ta firma. To tak jakby człowiek poszedł do salonu samochodowego i zaproponował sprzedawcy 50% wartości nowego samochodu...........jaka by była reakcja obsługi, mogli by go nawet w kaftan wpakować a za drzwi to by go moment wywalili.