Nie wyleciałem jeszcze na stopie. Stopa mam trochę niżej od poprzedniego dołka. Powinno chociaż próbować odreagować przed pobiciem dołka, więc pewnie jeszcze zdążę wyjść. Jak odbijemy to będę na fajnej pozycji, jak nie to DAX się osunie lawinowo i lepiej nie łapać spadających noży bo można się pokaleczyć. Ale ja już i tak będę poza rynkiem. Zagrywka może trochę pokerowa ale kto nie ryzykuje... Wiem że najlepiej teraz poczekać i podłączyć się troszkę później na Skę, ale jeśli odbije to Lki nie weźniesz.