Pan Jo to jeden z naszych pracowników,.miał się zająć wkręcaniem gniazdek u naszego strategicznego kontrahenta Pesjonat Jelen w Cieplicach , ale gdy podjął zaliczkę kupił akcje Grupy , rozpił się, do pracy nie wrócił . A prezes ostrzegał, Jo jutro barszczyk pod firma , pamiętaj hasło Aneks .