Wczoraj po zamknieciu sesji po stronie K bylo ok. 16000 akcji. Dzis rankiem ktos faktycznie zaczal orac te resztki popytu i w zasadzie doszedl do ich dna. Mimo tego ktos zaczal dobierac wkrotce po tym, a dzis na zamknieciu mamy juz ok 20000 po stronie K. Wyglada jakby ktos cichaczem sie ustawial pod stoiskiem z promocja, tak aby inni mu nie zaczeli podbierac.