Nazywam się Arkadiusz ARCISZEWSKI, nie jestem Arkadiuszem A. Jestem dumny ze swojego nazwiska, nie mam zamiaru go ukrywać i jestem przekonany że je szybko oczyszczę z fekaliów które na nie wylano – napisał w serwisie LinkedIn zawieszony prezes spółki Trakcja.
W swoim wpisie, Arkadiusz Arciszewski przedstawił jak wyglądał poniedziałek, 20 maja, kiedy został zatrzymany.