Porównajcie ile akcji musiało być wyrzucone w rynek 2 dni temu by przecenić akcje o kilka procent a ile akcji nabyto obecnie by powrocic na stare poziomy. Ogólnie mowiac duzo mniej kapitału należało zaangażować w odbudowę wartości akcji niż poświęcono a spadek kursu. Wniosek banalnie prosty. Chętnych na sprzedaz jest dużo mniej niz osób chcących kupic akcje. Gdyby dzis był obrót 800 tys jak 2 dni temu na spadku to kurs by dawno byl na widłach górnych.