Tak sobie myślę, narzekacie na maruderów. Wyzajecie zasadę irracjonalnych optymistów, nawet jakby spółka zbankrutowała to byście mówili, że to przejściowe.
A ci co narzekają mają iść do budy.
Zarzucacie niski poziom argumentów krytyków firmy.
Niemniej krytyka zarządu bep jest w 100 % zasadna. Tu nic kompletnie nie wyszło. Absolutne zero.
Zarząd ma w pompie firmę jak i akcjonariuszy. To nawet nie chodzi co ja powiem, to liczby mówią więcej niż ja. Jak można tego nie widzieć i udawać, że jest super.