I znów bełkotliwy potok myśli, kompletnie od rzeczy, tylko dlatego że kilka osób przytomnie zauważyło, że twoje przechwałki świadczą same za siebie. Wczesniej wyzywanie do pojedynku na środki na rachunku, teraz coś o językach - jesteś burakiem, po prostu.
Odpuść już skarbie.