Ja już pisałem tu na jaki kurs czekam i tego się trzymam. Jakbym miał wydygać to przy trzech podbitkach bym dawno sprzedał. Ja akcje kupuję jak krew się leje i sobie je kiszę na lepsze czasy. Mam pracę i mam za co żyć na niezłym poziomie. Jak spadnie poniżej 10 groszy to dobiorę kilkaset koła. Jestem cierpliwy i pozdrawiam cierpliwych.