Czy na premierze gry, inwestując odpowiednio wcześnie, da się na pewno zrobić kokosy? Przeanalizowaliśmy, jak zachowywały się akcje kilku firm na miesiąc przed i miesiąc po głośnej premierze. Wybraliśmy największe hity, które sprzedały się w milionach egzemplarzy. Były to m.in. "Diablo III" (Activision Blizzard notowany na nowojorskim Nasdaq) czy "Sims 2" (Electronic Arts z Nasdaq). Wybraliśmy sequele, bo dzięki znanej marce miały one większą szansę na komercyjny sukces. Okazuje się, że zarobek wcale nie jest taki pewny jak w wypadku 11 bit studios. A możliwe są nawet dotkliwe straty. Jeżeli ktoś kupił akcje Activision Blizzard na miesiąc przed premierą "Diablo III" i chciał zrealizować zyski dwa miesiące później, to stracił 8 proc. I to pomimo że gra rozeszła się w 15 mln egzemplarzy na całym świecie. Nie pomogło nawet to, że w nocy przed premierą wokół sklepów ustawiły się gigantyczne kolejki graczy. Ten sam schemat inwestycyjny z akcjami producenta "Sims 2" przyniósł stratę 6 proc. A przykład kursu polskiego producenta "Wiedźmina 2"? 16 proc. w dół.
Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,17344367,Jak_szalenstwo_z_gier_przenosi_sie_na_gieldowy_parkiet.html#ixzz3R9gLddUz