Media bębnią, ulica skupuje. Standard. Wskaźnik PKB jest dosyć ułomny. Ekonomiści patrzą bardziej chociażby na PMI w przemyśle, tempo zadłużania się firm, brak gotówki, niewypłacalność, redukcje zamówień w sektorze prywatnym i publicznym, spadający export, mniejszą liczbę miejsc pracy, spadający sentyment konsumpcyjny. PKB wzrosło dzięki kilku segmentom gospodarki, przy innych malajecych wskaźnikach. Ja bym się nie śmiał. Natomiast jeśli uważasz, że INC tak świetnie rosło razem z WIGiem i dalej będzie rosło, dokupuj.