No cóż akurat tu masz zupełną rację.
Nie ma co gadać.
Pisze do mnie bezpośrednio około 40 osób, więc traktuję te wpisy na Bankierze jako możliwość zbiorczego odpowiadania na pytania, które się zazwyczaj powtarzają.
Zresztą, jakie to ma znaczenie, ważne, czy przychodząc tutaj coś się da, czy nie da zarobić, a to okaże się niebawem.
Oczywiście nie chodzi tu o drobne na lody, tylko przynajmniej o pół dobrej fury a z tym może być trudno.
Oglądałem nie tak dawno w TV, towarzysz Gierek zapytał z trybuny.....pomożecie ?
A ja was o to nie pytam i o nic nie proszę, bo nic mi dać nie możecie. Jak zwykle wykorzystam wasze pieniądze do podniesienia
kursu tej chińskiej marnej szwalni i zostawię was na samym szczycie z ręką w nocniku.
Powiecie, że jestem cynicznym draniem i pewnie w tym odrobina prawdy jest. Chętnie pomagam tym, co chcą sobie samemu pomóc i siedzą nad wykresami po kilka godzin dziennie. Pieniądze moi drodzy leżą pod nogami, wystarczy się tylko schylić w odpowiednim momencie.
pozdrawiam
chodzik księżycowy