Czyli jednak sekta. Palantir w dniu wejścia na giełdę już miał rządowe kontrakty i miliardy USD przychodów (ale wciąż stratę netto, ze względu na ogromne nakłady m. in. na R&D). Tutaj macie 50 mln złotych przychodów rocznie i obietnice kontraktów. Czyli dalej żyjcie marzeniami i "znajcie się na giełdzie", ale pamiętajcie, że nie ma tu inwestowania. Jest za to hazard i spekulacja. Ja dostałem odpowiedź na swoje pytanie, a kto chce niech dalej zaklina rzeczywistość.