Zapewne klienci nabywający tego typu samochody czytają to forum i są przerażeni dlaczego to nie dali się sfotografować. Jakby dali się sfotografować to zapewne z dowodem, że to wlasnie oni, że mają pieniądze na taki samochód oraz zaświadczeniem od znanych osób, ktore poświadczą że kupili. Specjaliści forumowi jeszcze nie tak dawno pisaliście, że nie ma samochodu, teraz że klienci nabywający Arrinerę muszą udowodnić ten fakt przed specjalistami forumowymi. Jestem przekonany, że tego typu rozczarowań przed wami jeszcze sporo. Bo widzę, że spółka informuje o faktach, a nie o zamiarach. Stąd moje przekonanie, że obecnie trwa szeregi rozmów z klientami, zespołami wyścigowymi, reklamodawcami itd. Czas przyzwyczajać się do waszej porażki :)))