Fakt, pamiętam tę firmę. Na jej czele stał facet, który się nazywał Kranik. Chyba urząd skarbowy zakręcił mu kranik, bo miał zaległości podatkowe liczone w setkach milionów. Ja mam nadzieję (chociaż nie wiem, na jakiej podstawie,. czyli to rodzaj wiary), że w Vistuli jest jakaś przemyślana strategia tych wyprzedaży.