Takie papiery reagują nadmiernie w jedną i drugą stronę. Ale gdzie jest dno, trudno powiedzieć. Przede wszystkim - patrząc w perspektywie 2-3 kwartałów, nie wiemy jaki będzie wpływ ostatnich i aktualnych inwestycji na sprzedaż. Stąd chyba ten zjazd, bo wielu po raporcie za 3. kwartał zakłada powrót do wyniku na poziomie zero. Czy z obecnych 2-3 mln miesięcznie skoczy na 4-5 czy może 7-9? Komunikacja z rynkiem jest słaba - praktyczne tylko raporty kwartalne, z których można próbować coś (ale wciąż niewiele) wnioskować.