... Panie Kolego... ja tam zwykły gawędziarz jestem ;)
Ogólnie widać jakiś zamysł w działaniu, ale nadal informacje są przemycane między wierszami...
Z info o ZWZA dowiadujemy się o sporej emisji bez PP (87,5 mln akcji na kwotę 10,5 mln EUR) ale po uczciwej cenie - w momencie wydania komunikatu, cena emisyjna (~0,53 PLN) była wyższa od kursu...
Nowi akcjonariusze:
A maximum of 74,537,500 shares by Elementa AG
A maximum of 5,600,000 shares by Kenneth Liberg
A maximum of 4,987,500 shares by Erma AB
A maximum of 1,750,000 shares by Utvecklingsbolaget Sverige AB
A maximum of 1,225,000 shares by Lars Wikström
Gdzie największy: Elementa AG to jeśli się nie mylę sieć prywatnych szkół podstawowych w Szwajcarii (chyba, że to nie ta Elementa?!?!)
Całość pozyskanego kapitału pójdzie na wykup 100% akcji Szwedzkiego dewelopera/organizacji realizującego budownictwo społeczne i sółdzielcze: Kooperativa Utvecklingsbolaget Sverige AB...
Można poczytać o nim tutaj: http://www.utvecklingsbolaget.org/start
Czyżby Szwajcarska fundacja chciała budować swoje szkoły w Szwecji??
Niestety prospekt dotyczący przejmowanego podmiotu jest dostępny tylko w siedzibie Reinhold International AB.
Myślę, że Reinhold wychodzi z finansowego i przede wszystkim organizacyjnego dołka... czym się będzie teraz zajmował to duży znak zapytania... mam wrażenie, że tworzy się nowa pajęczyna zależności finansowo / personalnych z trudnym do śledzenia przepływem kapitału i tym akurat jestem trochę zawiedziony...
To tyle o tworzących się lepszych lub gorszych fundamentach... z punktu widzenia gracza/inwestora giełdowego może być ciekawie. Przy takiej emisji prywatnej free float będzie chyba najmniejszy na GPW. Wahania kursu mogą być olbrzymie a wszelkie informacje wykorzystywane przez spekulantów. Jak pokazuje historia podbić kurs można bardzo małym kapitałem o 50 i więcej %...
Na wykresie dziennym w perspektywie roku tworzy się ładny spodek, lub jak kto woli ucho filiżanki sugerujący duże wybicie... jakie?? No właśnie to jest pytanie...
Z drugiej strony kiepska sytuacja na rynkach w związku z działaniami na Ukrainie może popsuć szyki... chociaż i tu Reinhold jako spółka niespecjalnie umocowana w jakichkolwiek fundamentach działa na ten moment trochę w oderwaniu od rynku... czyżby miała wziąć udział w hossie "akcji śmieciowych" przed potencjalnym kryzysem i bessą...?!?!
Do pokonania mamy bardzo silny opór na poziomie 0,72 od którego cały czas się odbijamy... później magiczną granicą będzie poziom 1 PLN i 1,2 który został muśnięty w październiku 2013...
Mimo, że kupiłem na niezbyt szczęśliwym poziomie prawie rok temu to już podmieniłem na podbitkach i trochę dokupiłem... w tej chwili już jestem na sporym plusie, tyle że potrzebuję dużo większych obrotów żeby cokolwiek sprzedawać...
Trzymać kciuki i cierpliwości ;)