Obawa to nie są żadne informacje.
Jeżeli spółka wdroży z powodzeniem produkcję głośników, to będzie miała wszelkie narzędzia by produkować dla dużych firm (np. jako podwykonawca). Rozpoczęcie produkcji będzie rzeczywiście dobra informacją, ale jeszcze lepszą będzie uplasowanie tej produkcji na rynku i o takich informacjach zapewne myśli intensywnie zarząd. Przy cenach, które wymieniasz potrzebne są konkretne czynniki fundamentalne (tutaj rentowne duże umowy). Jak te się pojawią, spółka okrzepnie i będzie mogła się rozwijać i myśleć o stopniowym wchodzeniu na rynki zewnętrzne, gdzie jest rzeczywisty potencjał.
Może masz jakieś lepsze info i z odpowiednim kalibrem?!