Oj no bo mam niemiłe wspomnienia z jedną spółka, gdzie właśnie właściciel latał z politykami. On zarobił, gorzej akcjonariuszami. :D Mimo wszystko wolę jak spółka bierze kasę z rożnych dotacji i rozwija się bez żadnych wstęg przecinania, medialnych wystąpień. Ale szczerze guzik mnie to obchodzi. Interesuje mnie tylko czy produkt się przyjmie, bo to jest ważne dla ludzi aby mogli o siebie dbać i jednocześnie dla mnie, bo dzięki temu zarobię kasę. A cała reszta a pal lichu, niech przyjeżdża ktoś z PiS do fabryki i przecina wstęgę. :D Swoją drogą ciekawy jestem jest też, czy rzeczywiście ten produkt ma jakieś szanse, na szczęście niedługo poznam odpowiedź.