Jakbyś nie wiedział, badania naukowe są bardzo kosztowne. Samo zatrudnienie fachowców (saule ma ich kilkudziesięciu) z całego świata generuje olbrzymie koszty.
To nie montownia u janusza w której pracujesz, że wykonujesz pracę, którą byle małpę w zoo można by przyuczyć za co zarabiasz kilka stów ponad minimalną. Wiem że w Polsce ciężko takie rzeczy zrozumieć, dlatego jesteśmy biednym i zacofanym gospodarczo krajem.
Byście zobaczyli jaką kasę przepalają spółki technologiczne w USA, to byście dostali zawału. A tymczasem to ten kraj ma największe i najbogatsze firmy na świecie. Oni wiedzą, że takie rzeczy to nie warzywniak, że tylko kawałek stolika, miejsca w hali, kupno asortymentu + marża i już.
A my? Z takimi tęgimi umsyłami jak ten osobnik powyżej, jesteśmy co najwyżej potentatmi w produkcji pieczarek, albo w szczycie produkcji mebli xd