Pojęcia zielonego nie masz o tym, co piszesz.
Kupił, sprzedał, umowa u notariusza. Jeden powie głupoty, inny chodzi i powtarza...
KDPW, mówi tobie coś ten skrót? Wiesz co to i do czego służy ten urząd? W jaki sposób wprowadził je do obiegu na sesję NC, jak akcje nie przeszły przez KDPW?
Zresztą, gość, kótry reklamuje się, że shortowął spółkę, której nie było jeszcze na giełdzie?
Akcje kupił w księgarni? Ktoś mu je sprzedał, bo wiedział że dostanie je 70% tańsze? Jaki miałby biznes sprzedający?
Przecież sprzedając czy kupując na giełdzie do oddania, to w jakiej cenie wyliczył zysk? I jak rozliczył od tego podatek?
Głupi by wpadł na ten cały misterny plan. Czy nie wpadłeś na fakt, że to był prosty PUMP and DUMP?
Zaorski niby taki łebski, ale czy wpadł kiedykolwiek na coś, co nie było robione wcześniej?
Odpowiesz mi kolego na pytania powyżej?
Ale co tam, można robić z siebie bohatera głosząc frazesy których i tak nikt nie sprawdzi, a pomoże w kręceniu beki i budowaniu swojej wartości wśród mało rozgarniętych "inwestorów", którzy jedynie co potrafią, to kopiować ruchy.
Ogarnijcie się, zamiast powtarzać jego głupoty, które i tak zmienia dla swoich potrzeb.
Teraz reklamuje swój scam Big Short Beets, kupujcie shittokeny. Kupujcie ksiązkę, której cene sam podbija na allegro. Za chwilę będzie cebulion. Kupujcie na pewno nie stracicie na bajkach z mchu i paproci Zaorskiego.