Nie koniecznie. Zapasy, nirchodliwe towary z lat sie gromadzą i piętrzą w każdym biznesie. Może być wielkie dukanie zamiast sensownego tłumaczenia, skąd taki wielgaśny odpis , pomyłeczka. Oni z zarzutów o kreatywną księgowość nie wybrnęli jak dotąd, raczej nabrali wody w usta.