Zarząd, zajęty...? hmmm... czytaniem wyników finansowych za 2012, które milion razy korygowali i chyba sami nie wiedzą jakie tam cyfry powinny być. No i pewnie kombinują jak tu wcisnąć kity, że spółka Pani Walewska to po to, żeby akcjonariusz mógł inwestować w tą markę poprzez tą Spółkę. Oni chyba myślą, że na giełdzie sami upośledzeni intelektualnie ludzie i łykają jak pelikany te brednie.