wygląda na to, że ktoś rano przeleciał sie po stopach, zostawil wyleszczonych na peronie i zbiera papier. Jak sytuacja makro będzie dobra zobaczymy korbę na pólnoc, jak zła wywali wszystko i powtórzy operację niżej. Niestety możemy tylko próbować sie wstrzelić lub pilnować własnej taktyki. Ja staram się trzymać załozonego celu, zrealizowalem księgowa stratę i odkupiłem papier - przynajmniej zaoszczędzę na podatku w tym roku - pozdrawiam
posiadaczy