Żeby nie porzucać grona graczy które dało im tyle. Symulatory to nie Fifa gdy kiedy nowa część wyjdzie poprzedniej nikt nie chce kupić za 5zł.
Wystarczy spojrzeć na sytuacje House Flippera. Gdy wyszła 2 część, spora część społeczności dalej liczyła na wsparcie pierwszej części.
Jest to opcja dywersyfikacji przychodów i minimalizacji potencjalnych problemów kiedy przyjęcie drugiej części nie będzie tak ciepłe jak się spodziewamy. Szczególnie, że pomimo nazwy i celowania w ten sam segment rynku nowy produkt jest zupełnie inny od pierwszej części.
A i tylko chciałem dodać, że to pomysł za poprzedniej władzy. Nie żeby to był minus, bo jednak PLW to PLW i na pewno jakieś dane posiada.